Rok 2018 – jaki on był dla Wedding Alchemy by Valentina?

Uwielbiam ten okres – czas podsumowania roku mijającego i tworzenia nowych planów na kolejne 365 dni!

W poprzednich latach podsumowania robiłam tylko i wyłącznie dla siebie, ale w tym roku postanowiłam podzielić się nim z Wami 🙂 Mam nadzieję, że jesteście ciekawi!

Dla mnie mijający rok 2018 był szczególnie symboliczny, ponieważ zbiegły się w nim dwie ważne dla mnie daty:

  • Dokładnie 15 lat temu przyjechałam do Polski na studia, a wszystkie moje rzeczy były spakowane w jednen duży różowy plecak…
  • 5 lat temu natomiast rozpoczęłam swoją drogę jako wedding planner, kiedy po ukończeniu kursu dla konsultantów ślubnych rozpoczęłam planowanie wesela moich przyjaciół (moją historią o tym jak zostałam wedding plannerem podzieliłam się już kiedyś blogu – można ją przeczytać tutaj).

 

Fotograf: Lena Kodo

Tym bardziej cieszę się, że właśnie w tym roku miałam okazję zorganizować tak wiele wspaniałych wesel, poznałam wiele inspirujących osób i mogłam nauczyć się wielu nowych rzeczy. Nie wszystko się udało – były chwile trudne, była krytyka, były wątpliwości… Jednak z każdej nawet mało przyjemnej sytuacji starałam się wyciągnąć coś dobrego dla siebie – coś, co pomoże mi być lepszą wersją siebie.

Symbolem rozwoju i zachodzących zmian bez wątpienia jest dla mnie pożegnanie się z nazwą „Be My Valentine” i rejestracja znaku towarowego „Wedding Alchemy ® by Valentina”. Ta zmiana wydawała się być dla mnie całkiem naturalna, ponieważ właśnie zwrot „Wedding Alchemy” moim zdaniem najlepiej oddaję to jak pracuję z moimi Parami Młodymi i partnerami biznesowymi. Podstawą tej współpracy zawsze jest zaufanie, życzliwość i granie w jednej drużynie – od początku i do końca.

 

Fotograf: Lena Kodo

Cieszę się, że to jak pracuję i jakie wartości wyznaję jest także inspiracją dla innych osób, które chcą rozwijać się w zawodzie wedding plannera. Właśnie tak do mojego zespołu na stałe dołączyła Alicja, która na codzień wspiera mnie jako młodszy wedding planner. Alicja w dużej mierze przyjęła na siebie kontakty z naszymi partnerami, jest niezawodna podczas koordynacji i po prostu jest wspaniałą młodą osobą, od której też mogę się uczyć!

 

Kolejne ważne wydarzenie to przystąpienie do Polskiego Stowarzyszenia Konsultantów Ślubnych (PSKŚ), promującego nie tylko sam zawód wedding plannera, ale przede wszystkim – wyznaczanie standardów jakości usług świadczonych na rzecz Par Młodych.

Wspaniałym doświadczeniem dla mnie było uczestniczenie w Gali Partnera Honorowego Polskiego Stowarzyszenia Konsultantów Ślubnych, gdzie pojawiło się prawie 300 osób – reprezentantów branży ślubnej reprezentujących najwyższą jakość świadczonych usług i prawdziwych trendsetterów w swojej działce.

 

Jako nowa członkini PSKŚ odbieram certyfikat z rąk Zarządu. (Fotograf: JAM Studio)

Mój pierwszy występ w telewizji w charakterze ślubnego eksperta, kiedy w programie „Pytanie na Śniadanie” miałam okazję pochwalić się swoją przepiękną realizacją i wypowiedzieć się na temat organizacji wesel na zamkach (pełna wypowiedź, a także krótki artykuł uzupełniający wypowiedź możecie przeczytać tutaj).

 

Dużo chciałoby się powiedzieć o każdym ślubie i weselu, które miałam okazję stworzyć w tym roku. Większość wesel będzie miało swoją oddzielną relację na blogu – dlatego gorąco zachęcam do śledzenie co będzie się tutaj działo! Przygotowałam natomiast dla Was krótkie streszczenie całego sezonu – ciekawe fakty, które przedstawia poniższa infografika 🙂

 

Patrząc na te liczby – nie mogę nie wspomnieć osób, bez których to wszystko byłoby niemożliwe!

Dziękuję moim Parom Młodym za zaufanie, za współpracę, za pokazywanie innej perspektywy, za wyzwania z którymi mogłam się zmierzyć, za wiele dobrych i szczerych słów i gestów, które są prawdziwą nagrodą po wielu miesiącach ciężkiej pracy.

 

Dziękuję mojej Alicji, za determinację, głupawkę ze zmęczenia i niewyspania, sprawdzanie po raz 100 na moją prośbę jakiegoś szczegółu, zagadywanie podczas powrotu z koordynacji o 5 nad ranem, kontaktowanie się w środku nocy z kierowcą autobusu, aby odzyskać plecak  zostawiony przez gościa weselnego podczas transportu i robienie wielu innych rzeczy na które nie mam już siły 🙂

Dziękuję moim partnerom, bez których nie mogłabym zrealizować tak fantastycznych projektów, za profesjonalizm, za pasję, za działanie jako jeden zespół, za wsparcie w trudnych momentach.

 

Fotograf: Lena Kodo

Dziękuję mojej ekipie koordynatorów – Martynie i Grzesiowi – za to, że zjawiacie się z pomocą wtedy kiedy 2 osoby już nie wystarczą 🙂

Dzięki Wam wszystkim z ekscytacją czekam na rozpoczęcie sezonu 2019, przygotowania do którego są już na półmetku! Jestem bardzo ciekawa jak będzie wyglądało moje podsumowanie 2019 🙂

Teraz natomiast czas na świętowanie udanego roku 2018! Dlatego życzę Wam wszystkim udanej zabawy i  pozytywnego rozpoczęcia 2019 <3

Fotograf: MW Jackiewicz

Czas się spotkać!

Nie mogę się doczekać, aby poznać Waszą historię